Tag ironia

Geist i Raskolnikow

Dla uważnego czytelnika powinno wydawać się jasne, że Bolesław Prus co najmniej słyszał o Zbrodni i karze Fiodora Dostojewskiego. W Lalce znajdziemy kilka poszlak wskazujących na inspirację powieścią napisaną ponad 20 lat wcześniej. Czy to tylko ciekawostka, czy może coś więcej z tych wskazówek wynika? Zestawmy ze sobą Raskolnikowa i Geista - to posłuży nam później do zaprezentowania sylwetki Michaiła Bachtina.

Sklep przy głównej ulicy

Czy w Polsce mamy jakiekolwiek pojęcie o słowackiej kinematografii? A Słowacy o naszej? Wygląda na to, że pod względem kulturowym znamy się znacznie gorzej niż z Czechami. Najbardziej znany polski film wsród Słowaków? Zadałem im to pytanie i dostałem zaskakującą odpowiedź: Boże Ciało. A najbardziej znany film słowacki? Jest nim oskarowy Sklep przy głównej ulicy (Obchod na korze).

C. S. Lewis na maturze rozszerzonej?

O czym nie wypada pisać na maturze? Każdy tekst literacki może wspierać argumentację w pracy na poziomie podstawowym i rozszerzonym. Co więcej, mamy nieograniczone możliwości sięgania po konteksty, również popkulturowe, pod warunkiem, że zostaną użyte funkcjonalnie. Nie wolno jedynie gloryfikować czynów niemoralnych i przestępców, czyli nawet stawianie Balladyny jako wzór uporu w dążeniu do celu odpada.

Zdeněk Svěrák i Hamlet bez Hamleta

Dziś 90 lat kończy Zdeněk Svěrák - wybitny czeski aktor, pisarz, autor scenariuszy filmowych. Do jego największych sukcesów należy scenariusz i rola w filmie Kolja, który otrzymał Oskara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego (1996). Jest ponadto współautorem filmów Ciemnoniebieski świat i Butelki zwrotne. Ale wspominam go tu ze względu na postać Járy Cimrmana - największego (fikcyjnego) Czecha w dziejach.

Ile ja dopłacam?

W kanonie lektur licealnych znajduje się króciutkie opowiadanie Marka Nowakowskiego zatytułowane Górą Edek. Autor w oczywisty sposób nawiązuje w nim do jednego z kluczowych bohaterów Tanga Sławomira Mrożka. Zestawiając te teksty na lekcjach, lubię jeszcze dodawać piosenkę Wojciecha Młynarskiego Ile ja dopłacam, która rzuca więcej światła na nowy typ człowieka - dorobkiewicza z początków transformacji ustrojowej w Polsce.

To nie mój problem

Ostatnią "poważną" lekturą omawianą na poziomie rozszerzonym jest od niedawna Antygona w Nowym Jorku. Z ubiegłorocznymi maturzystami miałem szczęście być na spektaklu w toruńskim Teatrze im. Horzycy - znacznie łatwiej doświadczyć tego tekstu na widowni niż tylko przeczytać. W tym roku niestety musimy zadowolić się wyłącznie tekstem, ale - mam nadzieję - damy radę.

To jest człowiek… no właśnie, jaki?

Jest kilka powodów, dla których lubię omawiać Martwe dusze Gogola. Na poziomie rozszerzonym należy pochylić się nad jedną z czterech powieści z europejskiej klasyki XIX wieku i świadomie wybrałem właśnie tę. Gogola uwielbiam ze względu na ironię, absurd, groteskę oraz... umiejętność błyskotliwego opisywania przeciętności. W różnych odcieniach znaczeniowych tego słowa.

Nie uszlachetnia

Cierpienie, cierpienie, cierpienie. Wojna, wojna, wojna. Totalitaryzm, totalitaryzm, totalitaryzm. Beznadzieja, beznadzieja, beznadzieja. Tak określiłbym sporą część kanonu lektur z wieku XX, którą maturzysta musi opanować przed swoim egzaminem dojrzałości. Dojrzałości, czyli - wreszcie - realizacji marzeń i ideałów, przekonania o tym, że mam realny i pozytywny wpływ na rzeczywistość. A na "egzaminie dojrzałości" trzeba często opowiadać o klęsce człowieczeństwa i bezsensownym cierpieniu. Gdzie tu logika?

Rzeczywistość to coś znacznie więcej niż to, co można o niej powiedzieć

Ostatnio wpadła mi w ręce książka El Hecho Extraordinario. Jej autor, Manuel García Morente, jeden z czołowych hiszpańskich filozofów XX wieku, opisuje tytułowe nadzwyczajne wydarzenie, czyli własne nawrócenie i wybór kapłaństwa. Oprócz osobistego świadectwa książka zawiera kilka jego wykładów, które wygłosił już jako kapłan - dziś chciałbym pochylić się nad jednym z nich.

Dlaczego warto zwracać uwagę na tytuły rozdziałów?

Egzamin maturalny na poziomie rozszerzonym wymaga zupełnie innych kompetencji niż ten, do którego każdy uczeń przystąpi 4 maja. Nie wystarczy znajomość lektury, jej sensów, ani nawet nie wiadomo jaka błyskotliwość - co roku powtarza się zdziwienie sporej grupy absolwentów, którzy nie rozszerzali języka polskiego i w kryterium KLiK otrzymali mocne 2/16.

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie, jak rozpoznawanie Cię po powrocie na moją stronę internetową i prowadzenie statystyk odwiedzin.