Tag groteska

Sklep przy głównej ulicy

Czy w Polsce mamy jakiekolwiek pojęcie o słowackiej kinematografii? A Słowacy o naszej? Wygląda na to, że pod względem kulturowym znamy się znacznie gorzej niż z Czechami. Najbardziej znany polski film wsród Słowaków? Zadałem im to pytanie i dostałem zaskakującą odpowiedź: Boże Ciało. A najbardziej znany film słowacki? Jest nim oskarowy Sklep przy głównej ulicy (Obchod na korze).

Zdeněk Svěrák i Hamlet bez Hamleta

Dziś 90 lat kończy Zdeněk Svěrák - wybitny czeski aktor, pisarz, autor scenariuszy filmowych. Do jego największych sukcesów należy scenariusz i rola w filmie Kolja, który otrzymał Oskara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego (1996). Jest ponadto współautorem filmów Ciemnoniebieski świat i Butelki zwrotne. Ale wspominam go tu ze względu na postać Járy Cimrmana - największego (fikcyjnego) Czecha w dziejach.

Ile ja dopłacam?

W kanonie lektur licealnych znajduje się króciutkie opowiadanie Marka Nowakowskiego zatytułowane Górą Edek. Autor w oczywisty sposób nawiązuje w nim do jednego z kluczowych bohaterów Tanga Sławomira Mrożka. Zestawiając te teksty na lekcjach, lubię jeszcze dodawać piosenkę Wojciecha Młynarskiego Ile ja dopłacam, która rzuca więcej światła na nowy typ człowieka - dorobkiewicza z początków transformacji ustrojowej w Polsce.

Mucha w literaturze: Mickiewicz, Sienkiewicz, Gogol

Kilkanaście lat temu (czyli u progu kariery nauczycielskiej) rozmawiałem z tatą jednego z moich uczniów. Ów człowiek skończył Wydział Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego i pisał pracę magisterską o małych żyjątkach w Panu Tadeuszu. Powiedział mi, że swego czasu była moda na literackie badania flory i fauny Soplicowa. Ta moda dziś wraca za sprawą animal studies - nurtu niekoniecznie z mojej bajki, ale z pewnego względu ciekawego.

Cziczikow na dnie piekła

Mikołaj Gogol, pisząc Martwe dusze, wzorował się na Boskiej komedii Dantego. Zresztą to dzieło powstało w okresie, kiedy autor przebywał w Rzymie, gdzie zetknął się z kulturą i językiem włoskim. Powieść Gogola odzwierciedla dantejskie piekło i czyściec, ale na rosyjską miarę. Dziś znajdziemy się na samym dnie Gogolowskiego piekła.

Martwe dusze i żywy narrator

Martwe dusze Mikołaja Gogola to powieść niepodobna do innych, które omawiam z licealistami na poziomie rozszerzonym. Szkoda, że nie została dokończona. Ale to, co zostawił nam autor, stanowi niezwykle bogaty materiał do analizy ludzkich zachowań i postaw, a także sposobów prowadzenia narracji i funkcji stosowanych przez narratora środków wyrazu.

To jest człowiek… no właśnie, jaki?

Jest kilka powodów, dla których lubię omawiać Martwe dusze Gogola. Na poziomie rozszerzonym należy pochylić się nad jedną z czterech powieści z europejskiej klasyki XIX wieku i świadomie wybrałem właśnie tę. Gogola uwielbiam ze względu na ironię, absurd, groteskę oraz... umiejętność błyskotliwego opisywania przeciętności. W różnych odcieniach znaczeniowych tego słowa.

Jeden sposób, kilka funkcji. Kilka sposobów, jedna funkcja.

Trudno o gorzej brzmiący tytuł wpisu. Wygląda to na jakąś mantrę lub bełkot z pogranicza nauk ścisłych i humanistycznych. Niestety, myślenie o egzaminie maturalnym na poziomie rozszerzonym jest ściśle uwarunkowane metodologią zwaną strukturalizmem, co dla nas oznacza, że w utworze literackim wszystko musi być po coś, czyli czemuś służyć, równocześnie pozostając w relacji do całości dzieła.

Dlaczego warto zwracać uwagę na tytuły rozdziałów?

Egzamin maturalny na poziomie rozszerzonym wymaga zupełnie innych kompetencji niż ten, do którego każdy uczeń przystąpi 4 maja. Nie wystarczy znajomość lektury, jej sensów, ani nawet nie wiadomo jaka błyskotliwość - co roku powtarza się zdziwienie sporej grupy absolwentów, którzy nie rozszerzali języka polskiego i w kryterium KLiK otrzymali mocne 2/16.

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie, jak rozpoznawanie Cię po powrocie na moją stronę internetową i prowadzenie statystyk odwiedzin.