Tag intertekstualność

Antropologia literatury i kultury według Michaiła Bachtina

Czym jest Zbrodnia i kara? Powieścią realistyczną, naturalistyczną, kryminalną, psychologiczną...? Każda odpowiedź jest w dużym stopniu prawidłowa. W podręcznikach szkolnych przytacza się pojęcie wprowadzone przez rosyjskiego teoretyka literatury, Michaiła Bachtina, dla którego podstawową właściwością dzieł Dostojewskiego jest ich polifoniczność. Jak rozumieć to pojęcie?

To nie mój problem

Ostatnią "poważną" lekturą omawianą na poziomie rozszerzonym jest od niedawna Antygona w Nowym Jorku. Z ubiegłorocznymi maturzystami miałem szczęście być na spektaklu w toruńskim Teatrze im. Horzycy - znacznie łatwiej doświadczyć tego tekstu na widowni niż tylko przeczytać. W tym roku niestety musimy zadowolić się wyłącznie tekstem, ale - mam nadzieję - damy radę.

Cziczikow na dnie piekła

Mikołaj Gogol, pisząc Martwe dusze, wzorował się na Boskiej komedii Dantego. Zresztą to dzieło powstało w okresie, kiedy autor przebywał w Rzymie, gdzie zetknął się z kulturą i językiem włoskim. Powieść Gogola odzwierciedla dantejskie piekło i czyściec, ale na rosyjską miarę. Dziś znajdziemy się na samym dnie Gogolowskiego piekła.

Jeden sposób, kilka funkcji. Kilka sposobów, jedna funkcja.

Trudno o gorzej brzmiący tytuł wpisu. Wygląda to na jakąś mantrę lub bełkot z pogranicza nauk ścisłych i humanistycznych. Niestety, myślenie o egzaminie maturalnym na poziomie rozszerzonym jest ściśle uwarunkowane metodologią zwaną strukturalizmem, co dla nas oznacza, że w utworze literackim wszystko musi być po coś, czyli czemuś służyć, równocześnie pozostając w relacji do całości dzieła.

Kmicic – Odyseusz – Matatiasz, czyli o pewnym epizodzie na Jasnej Górze

Potop w liceum jest omawiany we fragmentach. Słyszę głosy, że słusznie, skoro "i tak nikt tego nie przeczyta" - a szkoda. Ostatnio odkrywam, że dla młodszych uczniów jest to bardzo przystępna powieść przygodowa, tacy "Zwiadowcy 2.0", ale czytelnik rozumiejący więcej kontekstów kulturowych i zainteresowany krytycznym spojrzeniem na naszą historię odkryje, że to dzieło - jak cała Trylogia - zawiera w sobie ogromne nasycenie symboli, alegorii i naszych narodowych mitów.

Marność?

U progu Wielkiego Postu proponuję przyjrzeć się motywowi vanitas z trochę innej strony. Czy marność jest dobra, czy zła? Negatywna, czy pozytywna? Uwaga: doprecyzowując pewne terminy, sięgając do tekstów naukowych, świadomie oddalimy się od typowo szkolnych, podręcznikowych rozstrzygnięć.

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie, jak rozpoznawanie Cię po powrocie na moją stronę internetową i prowadzenie statystyk odwiedzin.