Jak interpretować teksty i napisać pracę na poziomie rozszerzonym?

Wiemy już, że egzamin maturalny z języka polskiego na poziomie rozszerzonym wymaga od abiturienta zupełnie innych umiejętności niż wypracowanie na poziomie podstawowym. Nie można ulec złudzeniu, że oczekuje się od nas wyłącznie „trochę lepszej pracy niż na podstawie”. Trzeba bowiem mieć sporą wiedzę z teorii literatury, być spostrzegawczym, łączyć i różnicować fakty.

Pamiętam, kiedy wprowadzano egzamin maturalny w formule 2023. Wówczas przyłączyłem się do chóru malkontentów, że kryteria są niejednoznaczne, że niesprawiedliwe, że wszystko zależy od zmęczonych i przepracowanych egzaminatorów. Dodatkową trudność stanowił fakt, że podręcznik, którego używam, nie zawierał satysfakcjonujących mnie wskazówek dotyczących pisania pracy na poziomie rozszerzonym, a to z prostego powodu – informator maturalny został opracowany dopiero dwa lata po ogłoszeniu podstawy programowej (i rozpoczęciu prac nad nowymi podręcznikami). Moim zdaniem nie powinno to tak wyglądać, ale należało to przeboleć. I – w moim przypadku – przełknąć dość słabe wyniki moich maturzystów w roku 2023. Poruszałem się wtedy po omacku – niby przestudiowałem informator, ale – jak widać – niewystarczająco: pierwszy egzamin w nowej formule (na obu poziomach) i tak okazał się bardzo poważnym, ogólnopolskim „testem systemu”.

Aktualnie jestem bogatszy o szkolenie na egzaminatora maturalnego. Sprawdzanie wielu prac w krótkim czasie pomaga w uproszczeniu myślenia. Wiem, może to zabrzmi okrutnie, ale egzaminator patrzy na wypracowanie i zadaje sobie proste pytania: „jest” czy „nie ma”. Czy zostały zrealizowane oba elementy polecenia, czyli czy tekst został wykorzystany w pełni funkcjonalnie? Czy między akapitami występuje spójność? Czy maturzysta podał wystarczającą liczbę konkretów świadczącą o znajomości lektury?

Jako umysł ścisły postanowiłem wprowadzić pewien prosty (mam nadzieję) i powtarzalny schemat postępowania. Wyróżniłem w tym celu pięć poziomów analizy tekstu literackiego: dwa dla poziomu podstawowego, pozostałe trzy – dla rozszerzonego. Wygląda to tak:

Jeśli chodzi o pierwsze dwa poziomy, czyli konkretów z tekstu oraz wyciągnięcie (czasami żartuję: „wydestylowanie”) z nich uniwersalnego sensu, szczegółowo rozpisałem się na ten temat tutaj. Co niezwykle istotne, zauważam taką przypadłość, że uczniowie, którzy nawet potrafią skonstruować poprawne argumenty, nie popierają ich konkretnymi informacjami z lektur. Co więcej, ja wiem, że oni lekturę przeczytali, ale zachowują się tak, jak na sprawdzianie z matematyki: podają wynik, ale nie rozpisują działań, które do tego wyniku doprowadziły. Tak należy tłumaczyć fenomen wysokich ocen ze znajomości treści i problematyki lektur i – równocześnie – jedynki z wypracowań (mam takich uczniów).

Poziom trzeci (struktura) zauważyłem (i wyróżniłem) dopiero po szkoleniu na egzaminatora. To taka „bramka” umożliwiająca przejście do prawdziwego pisania na poziomie rozszerzonym. A równocześnie na tym poziomie zawierają się fakty nieraz tak oczywiste, że nam umykają. Czym jest struktura, a konkretnie – mówiąc językiem zasad oceniania rozwiązań zadań – „elementy struktury utworu”, czyli element konieczny w pracy na poziomie rozszerzonym, bez którego bezpowrotnie traci się 12 punktów w kryterium KLiK (czyli strasznie dużo, skoro cały egzamin jest wart 35 punktów)? O tym już pisałem tutaj.

Do wyjaśnienia zostają pozostałe dwa poziomy: sposoby (4) i funkcje (5). One pojawiają się w temacie pracy. Nawet jeśli jesteśmy proszeni wyłącznie o sposoby, piszmy o funkcjach, czyli o celowości zastosowania tych sposobów. Zanim jednak rozwinę ten schemat na przykładzie, chciałbym wskazać kilka niezwykle istotnych zależności za pomocą takiego dziwacznego schematu:

Jak ten schemat rozumieć? Po pierwsze – nie da się sensownie stworzyć poziomu 2 bez poziomu 1, co pokazuje ta mała, czerwona strzałka skierowana ku górze, a nie ku dołowi – jak to zrobić, zaproponowałem tutaj.

Dalej – konkretne fakty z lektury, czyli poziom 1 (wypowiedzi bohatera, jego myśli, komentarze narratora, opisy otoczenia) ściśle wiąże się ze sposobami wyrażania, czyli poziomem 4. Przykładowo – wzburzona emocja wywołana konkretnym przeżyciem zostanie ukazana za pomocą urwanych zdań, wielokropków, wykrzyknień… To pokazuje niebieska klamra po lewej stronie.

Następnie – poziom 5 musi wynikać z poziomu 4, to znaczy konkretne zastosowane przez autora środki mają w utworze jakiś cel, czemuś służą. To wyraża czerwona klamra po lewej stronie.

Równocześnie jednak poziom 5 pozostaje w ścisłym związku z poziomem 2, czyli ogólnym sensem utworu lub omawianego fragmentu. To pokazuje niebieska klamra po prawej stronie. Innymi słowy – celowość zastosowanych przez autora środków służy wzmocnieniu (podkreśleniu) sensu, który jest czytelny na poziomie podstawowym.

Wreszcie – poziom 3 również wiąże się z poziomem 5. Tak naprawdę różnica między poziomami 3 i 4 jest płynna i umowna – z uczniami przyjąłem, że struktura (poziom 3) dotyczy całego utworu („makroskali”), czyli także rozdziału, aktu, a nawet sceny w dramacie (oczywiście rozpatrywanej w odniesieniu do całości dzieła), a sposób – to na przykład konkretny środek językowy czy retoryczny: innymi słowy coś, co widzimy w „mikroskali” – tłumaczyłem to tutaj. Zdaję sobie sprawę z tego, że zróżnicowanie poziomu 3 i 4 może w wielu przypadkach wyglądać sztucznie. Chodzi o to, że wyraz „sposób” w temacie wypracowania może zawierać się zarówno w jednym, jak i drugim poziomie. Na pewno nie wolno zapomnieć o strukturze (poziomie 3). A jeśli pamięć pozwala na zrekonstruowanie (mniej więcej) stylu, w jakim został napisany dany fragment – tym lepiej.

Spójrzmy na fragment pracy pod tytułem Konwencja oniryczna jako sposób kreowania świata przedstawionego i jej funkcja w tworzeniu znaczeń w danym utworze literackim. Autorem jest Franciszek, któremu bardzo serdecznie dziękuję za zgodę na wykorzystanie jego wypracowań do celów dydaktycznych:

Oniryzm może również służyć uniwersalizacji fabuły utworu literackiego. Przez wykreowanie świata przedstawionego na przestrzeń pełną mglistej i irracjonalnej abstrakcji, autor zwraca uwagę czytelnika na losy głównego bohatera i ich alegoryczne odczytanie. Za przykład może tu posłużyć „Proces” Franza Kafki, gdzie, w taki właśnie sposób, ukazana jest beznadziejność starań człowieka o zachowanie godności w obliczu niszczącej siły systemu. Powieść skupia się na losach Józefa K., który postawiony zostaje w stan oskarżenia, samemu nie wiedząc, jakie prawo złamał. Próbuje się on bronić, walczyć o sprawiedliwość i własną godność, ale w walce tej jest z góry skazany na porażkę, ponieważ system sądowy, w który zostaje wtłoczony, stanowi bezduszną machinę nastawioną na zniszczenie człowieka. To nie jest taki sen, jak u Schulza – to koszmar: Józef K. zostaje ostatecznie zarżnięty, niczym zwierzę, ciosem noża w brzuch. Konwencja oniryczna zresztą przewija się w całej konstrukcji powieści. Zarówno przestrzeń, jak i bohaterowie zarysowane są w mglisty, zanonimizowany sposób, pozbawiony szczegółów, cech charakterystycznych czy konkretnych nazw bądź nazwisk. W orientacji w świecie przedstawionym nie pomaga nam narrator personalny, który dostarcza nam tylko tylu informacji, które jest w stanie przetworzyć w swojej wyobraźni bohater. Ba, o samym Józefie K. wiemy jedynie tyle, że jest trzydziestoletnim urzędnikiem bankowym, cieszącym się zaufaniem zwierzchników. Poza tym, działania głównego bohatera i wszystkich innych osób wydają się pozbawione logiki i racjonalności. Taka forma oniryzmu służy kreacji postaci tzw. everymana – człowieka anonimowego, nieróżniącego się niczym od innych. W ten sposób Kafka pokazuje uniwersalność losów Józefa K. i wypływających z nich wniosków – każdy z nas może bowiem przeżyć taki sam koszmar i utożsamić się z tak stworzonym bohaterem. Tak więc „Proces” ostrzega nas przez beznadziejnością naszego osamotnienia wobec wszechpotężnej machiny totalitarnego władzy czy biurokracji.

Jak powstał ten argument? Rozpiszmy to „roboczo” w tabeli:

Poziom 5utożsamienie czytelnika z losami bohatera przeżywającego koszmar osamotnienia wynikającego z uwikłania w nieludzki system
Poziom 4anonimizacja, brak nazwisk czy innych nazw (punktów odniesienia)
Poziom 3powieść, konwencja oniryczna (osamotnienie przedstawione jako koszmar), kreacja everymana, narracja personalna
Poziom 2osamotnienie człowieka w bezdusznym systemie, problem godności człowieka w takich warunkach
Poziom 1Józef K., 30 lat, urzędnik bankowy, oskarżenie, śmierć przez cios nożem

Na poziomie podstawowym konstruowaliśmy brudnopis „od dołu do góry”, a gotowy argument z przykładem – odwrotnie. Tu, gdzie tych poziomów jest aż 5, trudno o podobny schemat pisania na czysto. Po prostu trzeba ćwiczyć, aż samo wyjdzie. W powyższym fragmencie pracy Franciszka widać, że zaczynamy od „fuzji” poziomu 5 i 2, a potem logika argumentu sama prowadzi autora do funkcjonalnego użycia przykładu i wyprowadzenia wniosku cząstkowego.

Ponieważ argumenty w pracy na poziomie rozszerzonym muszą być trzy, należy je jakościowo od siebie zróżnicować. Od niedawna proponuję maturzystom taki sposób – dwa skrajnie się od siebie różniące (antytetyczne), a trzeci – wyważony, wypośrodkowany lub zniuansowany w inny, ciekawy sposób. Czynnikiem różnicującym argumenty na pierwszym miejscu jest poziom 5 (rzecz jasna – nierozerwalnie związany z poziomem 2), a następnie 4 (który nie może istnieć bez 1) i 3.

Co więcej, widać tu, że naprawdę trudno zbudować funkcjonalne argumenty na poziomie rozszerzonym bez tzw. erudycyjności. A erudycyjność to znajomość terminów teoretyczno- i historycznoliterackich: środków stylistycznych, określeń gatunkowych, konwencji literackich, toposów itp.

Czy trzeba się martwić zrealizowaniem obu elementów polecenia w poziomach 1 i 2, jak na poziomie podstawowym? Nie w tym sensie. Schemat dla poziomu rozszerzonego jest rozbudowany w pionie, więc – w większości przypadków – „sposoby” (poziomy 3 i 4) oraz „funkcje” (poziom 5) to właśnie oba elementy polecenia.

Jak wygląda modelowe wypracowanie na inny temat, które wyczerpuje zaproponowany tu schemat? Zobacz tutaj.

Do pobrania – moja propozycja wykorzystania strony brudnopisu w arkuszu poziomie rozszerzonym:


Jeżeli podoba Ci się ten wpis – wesprzyj nagranie autorskich piosenek zespołu SERWERY!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie, jak rozpoznawanie Cię po powrocie na moją stronę internetową i prowadzenie statystyk odwiedzin.